„Gwiezdne wojny”: moment kciuka w górę BB-8 prawie się nie wydarzył

Star Wars Bb 8 S Thumbs Up Moment Almost Didn T Happen

BB-8 skradł serce Internetu (i wszystkie jego pieniądze) na długo przed tym, jak „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy” trafiły do ​​kin w zeszłym miesiącu, ale w trakcie filmu był jeden moment, który zszokował i zachwycił każdą osobę na widowni: kiedy Finn pokazuje małemu droidowi kciuki do góry i odpowiada swoim własnym.

Lucasfilm

Ale wierzcie lub nie, ta scena nie była częścią pierwotnego planu dla „Przebudzenia Mocy”, mówi efekty specjalne Neal Scanlan, który prowadzi sklep ze stworzeniami „Gwiezdne Wojny” i miał za zadanie ożywić BB-8.





„Nigdy tego nie było w scenariuszu” – przyznał Scanlan. „To było prawdopodobnie coś, co J.J. albo wymyśliłem tego dnia, albo na pewno wymyśliłem później.

wyzwanie wojna światów obsada

Chociaż istnieje prawdziwy droid BB-8, który regularnie chodzi po czerwonym dywanie z resztą obsady „Gwiezdnych Wojen”, tam byli części występu BB-8, których nie można było osiągnąć za pomocą samych lalek i fizycznych droidów, więc załoga wykorzystała kombinację praktycznych efektów i efektów cyfrowych, aby ożywić go.



„Neal zbudował prawdziwego BB-8 i był lalecznikiem przez cały film, ale oczywiście były momenty, których praktycznie nie mogliśmy osiągnąć – jak on tarzający się po korytarzu Sokoła Millenium, ustawiał momenty, w których poruszał się ładnie szybko przez pustynię, czy coś w tym rodzaju”, powiedział Roger Guyett, kierownik ds. efektów wizualnych w Industrial Light and Magic.

„Więc zbudowaliśmy też jego cyfrową wersję, a teraz w filmie masz prawdopodobnie jedną czwartą ujęć, które są cyfrowe. Ponieważ zbudowaliśmy prawdziwą rzecz, byliśmy w stanie naprawdę dobrze dopasować się do jego praktycznej wersji. I oczywiście [reżyser] J.J. [Abrams] mógł reżyserować go jak prawdziwą postać, więc najważniejsze było to, że jego postać była tak dobrze rozwinięta dzięki posiadaniu prawdziwej marionetki.

A co z tym momentem kciuka w górę? Niestety, „prawdziwy” BB-8 nie ma w sobie zapalniczki – ale z pewnością był tam tego dnia na planie i wszystko ale zapalniczka jest prawdziwa.



„Myślę, że reakcja BB-8 na Finna byłaby praktycznym efektem, który nakręciliśmy na Sokole Milenium, ale reakcja na kciuki w górę jest czymś, co zdecydowanie pojawiło się później” – powiedział Scanlan.

„Ten moment aprobaty jest właśnie taki” – potwierdził Guyett. „Myślę, że to prawdziwy BB-8, a potem wstawiliśmy panel CG i jego ramię, które wyszło. Więc wszystkie jego narzędzia, jeśli chcesz, kiedy odpala przewody i robi to, to rodzaj cyfrowej grafiki komputerowej.

Dużo trudniej było też zaprojektować BB-8 lżejszy niż mogłoby się wydawać.

„Zrobiliśmy kilka różnych prototypowych pomysłów na to, jak to mogłoby wyglądać, i mieliśmy tam różne ilości metalu i plastiku” – dodał Patrick Tubach, inny kierownik ds. efektów wizualnych w ILM w filmie. „Jedną z trudnych rzeczy związanych z animowaniem czegoś takiego jest to, że musisz bardzo uważać, aby nie wyglądało na to, że daje ci trochę inny rodzaj gestu! Przesunęliśmy wszystkie elementy, aby upewnić się, że jest to wyraźnie kciuk w górę nad jakimkolwiek innym rodzajem „salutowania”.

Wzrost włosów z olejku z drzewa herbacianego

Chociaż, daj spokój, jesteśmy pewni, że BB-8 też ma tam to narzędzie.

Podczas gdy większość jego wewnętrznych paneli została nakręcona CGI po nakręceniu, fizyczna wersja BB-8 miała dwie własne niespodzianki. jeden z tych paneli było praktyczny - ten, w którym Poe Dameron (Oscar Isaac) wstawia mapę do Luke'a Skywalkera na początku filmu.

„To wspaniała rzecz we współpracy” – powiedział Guyett o zestawieniu efektów cyfrowych i praktycznych. „Dostajesz to, co najlepsze z obu światów!”

Lucasfilm